Moi Drodzy,
te szabelki i kuterki to bywały nader skuteczne - właśnie przez swoją małość. Przypomnijcie sobie "Łupinę Orzecha", przypomnijcie sobie "Kraita" i takie tam...
A propos - mam tu u siebie skróconą wersję pewnej książki pana Williama Sparksa pod tytułem "Ostatni z Bohaterów Łupiny Orzecha", znakomita opowieść o wyprawie na złamanie karku grupy komandosów brytyjskich - i o ich bardzo niefajnym potraktowaniu przez władze brytyjskie. Rzecz jest po angielsku, mogę przełożyć!!